Biało, ślisko i niebezpiecznie. Intensywne opady śniegu i gołoledź znów przypomniały kierowcom, że zima nie wybacza błędów. W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do kolizji.
Na drogach regionu pojawiła się warstwa śniegu, która w połączeniu z ujemnymi temperaturami błyskawicznie zamienia nawierzchnię w lodowisko. Policja i służby apelują do kierowców o zdjęcie nogi z gazu. Kluczowe jest dostosowanie prędkości do warunków, zachowanie większego dystansu i unikanie gwałtownych manewrów. Hamowanie powinno być delikatne i najlepiej z użyciem silnika. Na wzniesieniach ruszajmy spokojnie, by nie wpaść w poślizg.
Szczególną ostrożność należy zachować w rejonie mostów, wiaduktów oraz zacienionych odcinków dróg. To właśnie tam najczęściej tworzy się niewidoczna warstwa lodu. W czasie opadów śniegu konieczne jest używanie świateł mijania. Przy ograniczonej widoczności warto włączyć również światła przeciwmgłowe.
Współpraca ze służbami drogowymi to podstawa. Twórzmy „korytarz życia” dla pługopiaskarek i nie wyprzedzajmy pojazdów zimowego utrzymania dróg. Jazda tuż za nimi naraża nas na ograniczoną widoczność z powodu śniegu i soli wyrzucanych spod kół.
Zimą warto być przygotowanym na każdą sytuację. W samochodzie powinny znaleźć się łopata, skrobaczka, ciepły koc, woda, termos i prowiant. Nie zapominajmy o naładowanym telefonie i powerbanku.
W przypadku utknięcia w śniegu lub zaspie należy pozostać w aucie, włączyć światła awaryjne i co jakiś czas uruchamiać silnik, by się ogrzać. Pełny bak paliwa może w takich sytuacjach okazać się bezcenny.

💬 Komentarze (0)