Koncert Noworoczny w Kinie Ostrovia okazał się wieczorem, który na długo zostanie w pamięci publiczności. Wydarzenie zorganizowane 5 stycznia przez Miejski Dom Kultury w Ostrowi Mazowieckiej było muzycznym domknięciem świątecznego czasu i jednocześnie spokojnym wejściem w nowy rok.
Koncert otworzyła dyrektor MDK Miłosława Skoczek-Śliwińska, zwracając uwagę na symboliczny charakter spotkania. Jak podkreśliła, był to wieczór wspomnień, bliskości i muzycznej podróży ku temu, co przed nami. Życzyła publiczności wzruszeń, radości i nadziei na nadchodzące miesiące, co bardzo szybko znalazło
odzwierciedlenie w tym, co wydarzyło się na scenie.
Jako pierwsi wystąpili muzycy ostrowskiego zespołu Pekwadrat w składzie: Piotr Skowroński, Paweł Kaja, Karol Trętowski i Adam Gryczon. Towarzyszyli im wokaliści Wernika Gumowska oraz Jadwiga i Remigiusz Danelczyk. Artyści sięgnęli po najpiękniejsze kolędy i pastorałki, prezentując je w dopracowanych, a jednocześnie bardzo przystępnych aranżacjach. Pomiędzy utworami Miłosława Skoczek-Śliwińska
dzieliła się krótkimi historiami związanymi z wykonywanymi pieśniami, co nadawało koncertowi kameralny i niemal domowy charakter.
Drugą część wieczoru wypełnił występ gwiazdy koncertu, Moniki Urlik. Jej głos, znany publiczności m.in. z programu "The Voice of Poland", doskonale odnalazł się w świątecznym repertuarze. Artystka z łatwością budowała nastrój, łącząc delikatność z emocją i dużą swobodą interpretacji. Było ciepło, refleksyjnie i bardzo autentycznie.
Ukoronowaniem koncertu był wspólny występ Moniki Urlik z zespołem Pekwadrat. Ten finał najlepiej oddał ideę całego wydarzenia: współpracę, lokalną energię i muzykę, która łączy ludzi. Publiczność nagrodziła artystów długimi brawami, a koncert zakończył się zastrzykiem dobrej energii i noworocznego optymizmu.
W trakcie koncertu nie zabrakło również noworocznych życzeń. W imieniu burmistrza Huberta Betlejewskiego głos zabrała sekretarz miasta Adriana Rukat. Złożyła publiczności życzenia zdrowia, pomyślności i dostatku na nadchodzący rok, podkreślając, jak ważne jest, by w nowym roku rozwiązywały się trudne sprawy, a plany i marzenia mogły się spełniać.
Noworoczny Koncert MDK potwierdził, że Ostrów Mazowiecka potrafi być miejscem spotkań z muzyką na wysokim poziomie. To był wieczór, który pozwolił jeszcze na chwilę zatrzymać świąteczny czas i wejść w nowy rok z dobrą energią.
Dopasuj dla mnie
Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.
Informacja: zapisujemy wyłącznie wybór tematów w pamięci przeglądarki (localStorage). Możesz wyłączyć w każdej chwili.
Wybraliśmy dla Ciebie
Mieszkańcy komentują
6 wpisy · Dołącz do rozmowy
Dodając komentarz, akceptujesz regulamin komentowania.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.
Agresja, ironia, brak argumentów, tyle wynika z komentarza.
W tej dyskusji nie padł ani jeden punkt odnoszący się do muzyki, wykonania czy wartości artystycznej.
Mamy za to kolejne próby interpretowania personalnych powiązań osób, które faktycznie wystąpiły publicznie i wzięły odpowiedzialność za swoją twórczość.
To dość wygodny kierunek, zwłaszcza gdy nie ma się nic do powiedzenia o samym wydarzeniu.
Najwyraźniej łatwiej analizować nazwiska i domniemane układy niż odnieść się do tego, co wydarzyło się na scenie.
Z tego, co wiem, Zespół działa na lokalnej scenie od ponad 20 lat i występował w Ostrowi na długo przed objęciem przez kogokolwiek jakichkolwiek funkcji w MDK czy w mieście, więc jego obecność w życiu kulturalnym nigdy nie była zależna od politycznych sympatii kogokolwiek z jego członków.
Podobnie Nauczyciel śpiewu i córka! Od lat występują razem, a ich wspólna praca nie jest żadnym „pokazywaniem się”, a realnym podnoszeniem poziomu artystycznego występu.
Mam jeden wniosek. Sposób prowadzenia tej „krytyki” sugeruje raczej deficyt uznania i potrzebę dowartościowania się poprzez podważanie cudzej pracy, niż realne zainteresowanie kulturą, czy muzyką.
Drogi panie jeżeli czytam że ktoś wyciska pot by stworzyć koncert,widowisko by widownia była zadowolona to czysta ironia ,takie zachowanie ma swoją nazwę -- to po prostu jest w czystym wydaniu AUTOPROMOCJA,trochę się na tym znam,co do MŁODEJ DAMY jeżeli poruszony został ten temat jej nazwisko z kimś kojarzy się ,chyba tutaj też trąci AUTOPROMOCJĄ
Zastanawiam się, co musiałoby się wydarzyć w Ostrowi, żeby mieszkańców zadowolić.
Nic się nie dzieje - słabo.
Fajne wydarzenie - trzeba wsadzić szpileczkę.
Zastanówcie się trochę, zanim wylejecie kolejne wiadro brudów.
Chciałem kupić bilet na koncert, ale dowiedziałem się, że rozeszły się jak świeże bułeczki. I to nie dlatego, że miejsca były "zarezerwowane" dla swoich, bo tych w rezerwacji było niewiele na 150 ogólnie dostępnych.
Czy nie ma w Ostrowi innych zespołów? Pewnie są, tylko czy chcą narażać się na Waszą krytykę? Może wolą cieszyć się spokojem i nie poddawać osądom. Bo przecież tworzyć wyssane z palca opinie jest najłatwiej z kanapy, prawda? Bo przecież w Ostrowi każdy jest z kimś powiązany i "dorabia" się na plecach znajomego. Każdy promuje tylko swoich.
Z tego co się orientuję, to podczas koncertu występował również Pan Remek z MDK-u i Młoda Dama, która powiązana jest z MDK-iem, a nie tylko zespół Pana Wicedyrektora, czyli ostrowscy muzycy, którzy oddają Wam swój czas i serce, zapewne poświęcają godzininy na próby, rezygnując z czasu z bliskimi. I robią to za darmo, aby wprowadzić do Waszego smutnego, pełnego zawiści życia odrobinę radości.
Tyle w temacie.
Pewnie inne zespoły chcą zapłaty za występ a właściciel Pekwadratu mówił że żadnych profitów nie biorą (potwierdził to na radzie miasta)jak mówi to chyba tylko mówi ?
Dlaczego niema zdjęć z tego wydarzenia pokażcie siedzenia z karteczkami REZERWACJA ,dla kogo to było przecież RODZINA NA SWOIM i tak była tylko rozproszona po sali
Dlaczego redakcja szanownego portalu nie napisze że właścicielem zespołu PEKWADRAT jest Vice dyrektor MDKU i nie dopuszcza on żadnych innych zespołów by zagrały na tej scenie pokazując się szerszej widowni