Opublikowano

Radni PiS chcą jednoznacznej odpowiedzi. Piszą do przewodniczącego w sprawie mandatów trójki radnych

Do przewodniczącego Rady Miasta Ostrów Mazowiecka Tomasza Koczary trafiło pismo podpisane przez siedmioro radnych PiS. Chodzi o sprawę trzech w

Do przewodniczącego Rady Miasta Ostrów Mazowiecka Tomasza Koczary trafiło pismo podpisane przez siedmioro radnych PiS. Chodzi o sprawę trzech wniosków mieszkańca, który domaga się wygaszenia mandatów Anny Krajewskiej, Jolanty Kwiatkowskiej i Romana Betlejewskiego. Radni PiS chcą teraz, żeby przewodniczący wprost wskazał, co dalej z postępowaniem wyjaśniającym i czy głosowanie z 17 grudnia 2025 r. było przeprowadzone prawidłowo. Pismo do urzędu wpłynęło 8 stycznia.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta.

W grudniu ub. roku  Anna Krajewska, Jolanta Kwiatkowska i Roman Betlejewski złożyli na ręce przewodniczącego Tomasza Koczary obszerne wyjaśnienia. Jednoznacznie twierdzą w nich, że cały czas mieszkają w Ostrowi Mazowieckiej. Pisma zawierają informacje z życia osobistego, dlatego nie publikujemy ich szczegółów.

Sprawa zaczęła się 20 listopada 2025 r. Wtedy do przewodniczącego rady wpłynęły trzy wnioski o stwierdzenie wygaśnięcia mandatów trójki radnych. Mieszkaniec Ostrowi Mazowieckiej twierdził, że wskazane osoby na stałe mieszkają poza terenem miasta, a to miałoby oznaczać utratę prawa wybieralności.

W grudniu temat wrócił na sesji. Radny Paweł Pecura złożył wniosek, żeby do porządku obrad dopisać punkt o informacji oraz dyskusji w sprawie wygaśnięcia mandatów trójki radnych. Chodziło oczywiście o postępowanie wyjaśniające wobec Anny Krajewskiej, Jolanty Kwiatkowskiej i Romana Betlejewskiego. Rada nie zgodziła się na dodanie tego punktu.

Głosowanie było imienne. Za wprowadzeniem punktu było 7 radnych: Bogusław Konrad, Robert Krajewski, Zbigniew Krych, Krzysztof Laska, Ewa Orzechowska, Waldemar Pałys i Paweł Pecura. Przeciw zagłosowało 13 radnych: Małgorzata Bartkiewicz, Roman Betlejewski, Łukasz Chojnowski, Michał Kacprzak, Tomasz Koczara, Anna Krajewska, Marek Kukiełka, Jolanta Kwiatkowska, Marian Malec, Sebastian Pęksa, Krzysztof Swaczyna, Rafał Wierzejski i Klaudia Wilczyńska. Jedna osoba wstrzymała się od głosu: Edward Zalewski.

I właśnie do tego głosowania wracają autorzy styczniowego pisma. Zwracają się do przewodniczącego Tomasza Koczary z żądaniem "jednoznacznego wskazania dalszego trybu postępowania wyjaśniającego" w sprawie ustalenia, czy radni spełniają warunek stałego zamieszkiwania na terenie miasta. W piśmie pada też dokładne wskazanie podstawy prawnej: chodzi o przepis Kodeksu wyborczego, który wiąże mandat radnego z posiadaniem prawa wybieralności.

Radni PiS wymieniają trzy powody, dla których - ich zdaniem - przewodniczący powinien zająć stanowisko. Po pierwsze: wnioski mieszkańca dotyczące trójki radnych. Po drugie: pisma Wojewody Mazowieckiego z 26 listopada i 4 grudnia 2025 r. Po trzecie: przebieg sesji z 17 grudnia 2025 r. Autorzy dodają, że ta deklaracja stoi w sprzeczności z wnioskami mieszkańca, więc - jak zapisano - sprawa wymaga rzetelnego i transparentnego postępowania wyjaśniającego po stronie rady.

Najmocniejszy fragment dotyczy samego głosowania z 17 grudnia. Radni PiS podkreślają, że w głosowaniu nad wprowadzeniem punktu do porządku obrad uczestniczyli Anna Krajewska, Jolanta Kwiatkowska i Roman Betlejewski, czyli osoby, których temat dotyczył bezpośrednio.

- W naszej ocenie taka sytuacja budzi poważne wątpliwości co do zgodności przebiegu głosowania z art. 25a ustawy o samorządzie gminnym - czytamy w piśmie.

Autorzy pisma wyjaśniają też, jaki widzą skutek decyzji rady. Ich zdaniem odrzucenie wniosku z 17 grudnia w praktyce "zablokowało możliwość" przeprowadzenia przez Radę Miasta postępowania wyjaśniającego, do którego - według pisma - rada została zobowiązana w korespondencji z urzędu wojewódzkiego.

W dalszej części radni PiS wskazują na rolę przewodniczącego. Przypominają, że przewodniczący odpowiada za prawidłowy, zgodny z przepisami przebieg obrad i głosowań. Dodają też, że do jego obowiązków należy pilnowanie zasad wyłączania radnych z głosowania w sytuacjach, w których występuje konflikt interesów.

W piśmie pada wprost, że odpowiedzialność za dopuszczenie do udziału w głosowaniu radnych, których sprawa dotyczyła bezpośrednio, "spoczywa na Panu", czyli na przewodniczącym.

Na końcu autorzy stawiają dwa konkretne żądania. Chcą pisemnego, jednoznacznego stanowiska przewodniczącego w sprawie zgodności głosowania z art. 25a ustawy o samorządzie gminnym. Chcą też wskazania dalszego trybu postępowania wyjaśniającego.

Radni informują również, że ze względu na interes publiczny pismo przekazali do wiadomości Wojewody Mazowieckiego, Komisarza Wyborczego w Ostrołęce, radnych Rady Miasta oraz mediów lokalnych.

Pod pismem podpisało się siedmiu radnych PiS: Paweł Pecura, Krzysztof Laska, Robert Krajewski, Zbigniew Krych, Waldemar Józef Pałys, Ewa Orzechowska i Bogusław Konrad. Ósmy radny PiS, Edward Zalewski, nie podpisał się pod tym pismem. To ten sam radny, który na sesji 17 grudnia jako jedyny wstrzymał się od głosu przy głosowaniu w tej sprawie.

💬 Komentarze (6)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (6)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz