Prezydent Karol Nawrocki wziął udział w pielgrzymce kibiców na Jasnej Górze i spotkał się z uczestnikami wydarzenia. Po oficjalnej części miało dojść do zamkniętego spotkania z wybraną grupą kibiców. To właśnie wtedy - jak opisała Wirtualna Polska - prezydent przywitał się z Tomaszem P. ps. "Dragon". Mężczyzna był wcześniej skazany m.in. w sprawie dotyczącej napadu w Ostrowi Mazowieckiej.
Fot. YouTube / Prezydent RP.
W trakcie wystąpienia na błoniach Jasnej Góry prezydent podkreślał, że pielgrzymka ma być okazją do wspólnego manifestowania wartości chrześcijańskich. Dziękował też środowisku kibicowskiemu za wsparcie w wyborach i wprost nawiązał do sporów ideologicznych.
- Dzięki waszej odwadze oraz temu, że stadiony nie uległy propagandzie i chwilowym ideologicznym modom, mogłem objąć urząd - mówił Nawrocki.
Najwięcej komentarzy wywołał jednak wątek spotkania po części oficjalnej. Według opisu Wirtualnej Polski po zakończeniu głównych punktów wydarzenia odbyło się zamknięte spotkanie w jednej z sal na Jasnej Górze. Wśród wybranych uczestników miał być Tomasz P. ps. "Dragon", z którym prezydent miał się przywitać.
- W 2006 roku "Dragon" był karany za napaść z użyciem broni lub innego niebezpiecznego przedmiotu na funkcjonariusza publicznego, kolejny wyrok to dwa i pół roku więzienia za podżeganie do napadu, do którego doszło w 2008 roku w Ostrowi Mazowieckiej. Zginęła w nim jedna osoba - pisze Wirtualna Polska.
Po publikacjach rzecznik prezydenta odniósł się do zamieszania wokół tej sytuacji.
- Okoliczności związane ze skazaniem jednego z uczestników sobotniego spotkania na Jasnej Górze nie były panu prezydentowi znane - przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Więcej w artykule: Prezydent Nawrocki i serdeczne powitanie z szefem gangu kiboli.

💬 Komentarze (7)