Opublikowano

Dwa zgłoszenia, dwa ludzkie dramaty. Policjanci zareagowali natychmiast

Mrozy nie odpuszczają, a ostrowscy policjanci czuwają nad bezpieczeństwem najbardziej narażonych. Funkcjonariusze w ostatnich dniach interwenio
Fot. KPP Ostrów Mazowiecka

Mrozy nie odpuszczają, a ostrowscy policjanci czuwają nad bezpieczeństwem najbardziej narażonych. Funkcjonariusze w ostatnich dniach interweniowali w sprawie osób zagrożonych wychłodzeniem. W jednym z przypadków pomoc nadeszła w samą porę – starszy mężczyzna został przewieziony do szpitala. Policjanci nie zapomnieli też o jego czworonożnych towarzyszach.

Do jednej z interwencji doszło w piątek rano na terenie gminy Ostrów Mazowiecka. Dzielnicowi wspólnie z pracownikiem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej odwiedzili 76-letniego mężczyznę, o którego trudnej sytuacji otrzymali zgłoszenie. 

- W miniony piątek (16.01) rano ostrowscy dzielnicowi wspólnie z pracownikiem GOPS pojechali na teren gminy Ostrów Mazowiecka. Policjanci posiadali informację o starszej samotnej osobie potrzebującej pomocy. Na miejscu był 76-latek. Mężczyzna był zmarznięty z uwagi na warunki, w jakich żył, uskarżał się na ból nogi oraz ogólne osłabienie. Ze względu na stan mężczyzny, dyżurny poprosił o przyjazd karetki. Po badaniach zapadła decyzja o przewiezieniu 76-latka do szpitala. Na posesji pozostały dwa psy. Policjanci skontaktowali się z pracownikiem gminy z prośbą o objęciem zwierząt opieki do momentu powrotu 76-latka - przekazała Oficer Prasowa KPP w Ostrowi Mazowieckiej, Marzena Laczkowska. 

Kolejna interwencja, która mogła zapobiec tragedii, miała miejsce w niedzielne popołudnie, kiedy to ostrowscy policjanci zostali wezwani do samotnie mieszkającego mężczyzny na terenie gminy Wąsewo. O jego los zatroszczyła się siostra, która podejrzewała, że 50-latek może potrzebować pomocy.

- Kobieta poprosiła sąsiadkę brata o sprawdzenie czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy, gdyż miał problemy z poruszaniem się. Na miejscu policjanci zauważyli leżącego na łóżku mężczyznę. W domu 50-latka panował chłód, dlatego policjanci przynieśli z szopy drewno i napalili w piecu. Mundurowi wezwali też na miejsce kartkę pogotowia. 50-latek nie wymagał hospitalizacji. Mężczyzna podziękował policjantom za pomoc. O jego sytuacji policjanci rozmawiali z sąsiadką. Kobieta zobowiązała się do zaglądania do mężczyzny w razie gdyby potrzebował pomocy. Dodatkowo o interwencji został powiadomiony dzielnicowy z gminy Wąsewo oraz pomoc społeczna - dodała asp. Marzena Laczkowska. 

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz