Były minister sprawiedliwości i prokurator generalny jest poszukiwany listem gończym. Prokuratura Krajowa poinformowała, że wobec Zbigniewa Ziobry wydano postanowienie o poszukiwaniu, ponieważ podejrzany ukrywa się przed organami ścigania i nie stawia się na czynności procesowe.
Decyzja zapadła po tym, jak sąd zastosował wobec byłego szefa resortu sprawiedliwości tymczasowe aresztowanie. Według śledczych zachowanie podejrzanego wskazuje na intencjonalne unikanie odpowiedzialności karnej.
Podejrzanym w sprawie jest Zbigniew Ziobro, wobec którego Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa zastosował tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy od dnia zatrzymania. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, sąd uznał, że immunitet parlamentarny został skutecznie uchylony, a zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego 26 przestępstw. Chodzi m.in. o założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudział w przywłaszczeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Sąd wskazał, że w sprawie spełnione zostały zarówno przesłanki ogólne, jak i szczególne do zastosowania tymczasowego aresztowania. Wśród nich wymieniono obawę ukrywania się podejrzanego, bezprawnego utrudniania postępowania oraz grożącą mu surową karę, sięgającą nawet 25 lat pozbawienia wolności. W uzasadnieniu podkreślono, że nie chodzi wyłącznie o ryzyko, lecz o faktyczne ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości.
Z komunikatu Prokuratury Krajowej wynika, że podejrzany przebywa poza granicami Polski, a jego rzeczywiste miejsce pobytu nie jest znane. Sąd zwrócił uwagę na moment wyjazdu z kraju, który nastąpił w trakcie procedowania w Sejmie wniosku o uchylenie immunitetu, oraz na publiczne deklaracje składane w mediach społecznościowych.
- Zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania uzasadnione jest koniecznością przeprowadzenia czynności procesowych z udziałem podejrzanego, w tym w szczególności ogłoszeniem mu zarzutów. Jego dotychczasowa postawa należy być postrzegana jako intencjonalne zachowanie nakierowane na uniknięcie odpowiedzialności karnej - informuje Prokuratura Krajowa.
Śledczy wskazują również na ryzyko wpływania przez podejrzanego na innych uczestników postępowania. Zdaniem sądu, przebywając na wolności, mógłby kontaktować się z innymi osobami zaangażowanymi w sprawę, wpływać na treść ich wyjaśnień lub podejmować działania zmierzające do niszczenia dowodów.
Wobec braku możliwości zatrzymania i doprowadzenia podejrzanego, prokurator wydał postanowienie o poszukiwaniu listem gończym. Decyzja ta została oparta na przepisach kodeksu postępowania karnego, które przewidują taki środek w sytuacji, gdy podejrzany się ukrywa. Poszukiwania byłego ministra ma prowadzić Komenda Stołeczna Policji.

💬 Komentarze (37)