Kolejny tydzień przynosi kolejne podwyżki na stacjach paliw w Ostrowi Mazowieckiej i okolicy. Dzisiejsze zestawienie cen nie pozostawia złudzeń. Tankowanie staje się coraz większym obciążeniem dla kierowców, a sytuacja zaczyna przypominać pierwsze tygodnie po wybuchu wojny w Ukrainie, gdy ceny rosły w szybkim tempie, a nastroje były bardzo nerwowe.
Wielu mieszkańców coraz uważniej patrzy dziś na każdy wydatek związany z codziennymi dojazdami. Przy sprzyjającej pogodzie część osób decyduje się nawet zostawić samochód pod domem i przesiąść się na rower. To nie tylko sposób na aktywność, ale coraz częściej również zwykła oszczędność.
Najmocniej uwagę zwraca cena oleju napędowego. Na stacji Moya przy ul. Lubiejewskiej 63 oraz w Komorowie padła kolejna symboliczna granica. Diesel kosztuje tam już 8.29 zł za litr. Dla wielu kierowców to wyraźny sygnał, że sytuacja staje się naprawdę poważna. Jeszcze niedawno takie stawki wydawały się trudne do wyobrażenia, dziś stają się faktem.
Drogo jest także w przypadku benzyny. Pb 95 kosztuje 6.99 zł za litr, a Pb 98 osiągnęła poziom 7.91 zł za litr. To ceny, które robią duże wrażenie i pokazują, że każde tankowanie coraz mocniej uderza po kieszeni.
Rosnące stawki szczególnie dotykają osoby, które codziennie dojeżdżają do pracy, szkoły czy prowadzą działalność wymagającą stałego korzystania z samochodu. Jeszcze mocniej odczuwają to także ci, którzy tankują większe ilości paliwa, w tym przedsiębiorcy i rolnicy.
Kierowcy z Ostrowi z niepokojem obserwują kolejne zmiany na pylonach cenowych, a wielu z nich obawia się, że to jeszcze nie koniec podwyżek. Jedno jest pewne. Tanie tankowanie to dziś już tylko wspomnienie.
Aktualne ceny paliw znajdziesz poniżej w linku poniżej:

💬 Komentarze (61)