Opublikowano

O strategicznych miejskich gruntach i planach budowy nowej siedziby urzędu - ciekawa dyskusja na sesji Rady Miejskiej w Małkini Górnej

- Jakie są plany względem działki koło budynku banku, przy ul. Nurskiej 35 - dopytywał burmistrza radny Zbigniew Nietubyć na sesji RM 29 maja

- Jakie są plany względem działki koło budynku banku, przy ul. Nurskiej 35 - dopytywał burmistrza radny Zbigniew Nietubyć na sesji RM 29 maja 2026. 


Nasz urząd w takiej formie jak teraz – mówię o lokalu - funkcjonować nie powinien. Pracujemy w trzech lokalizacjach: przy ul. Przedszkolnej, Nurskiej i Biegańskiego - mówił burmistrz Dariusz Rafalik. - Przed nami wielkie wyzwanie, powinniśmy pobudować urząd. Wszystkie gminy w okolicy mają budynki odbudowane, została jedna Małkinia. Trochę się wstydzimy, jak przyjeżdżają do nas goście. Nie mamy sali konferencyjnej w urzędzie, korzystamy z usług GOKiS. Na 6 czy 9 metrach siedzi trzech urzędników i interesanci. Na początku kadencji mówiłem, że tego trudu się nie podejmę, bo nie ma pieniędzy. I tych pieniędzy w dalszym ciągu nie ma, ale szukamy źródeł finansowania. Chcemy urząd ulokować za "centrum chińskim", na Nurskiej 35. Tutaj mamy dużą działkę, od Mrówki do osiedla Cicha. Potrzeba budowy urzędu jest. Urząd powinniśmy byli pobudować na ul. Biegańskiego przy starym rynku, ale teraz go nie wciśniemy pomiędzy markety. 

To nie był jedyny wątek nieruchomościowy na sesji.

- Krążą wieści, że są grunty, które sprzedawane są bez wiedzy rady. Chciałbym więc pana burmistrza poprosić o wyjaśnienie - dociekał radny Zbigniew Nietubyć. – W przypadku zbycia strategicznych działek nie konsultuje się albo ja nic na ten temat nie wiem. Jesteśmy zaskakiwani. Najwyższy czas to zmienić i przygotować uchwałę w tej sprawie, podjąć dyskusję na ten temat. Ja jestem zaskoczony polityką wyprzedaży strategicznych miejsc bez konsultacji z radą. Czy to właściwa droga?  

- Nie łamię prawa, wystawiając działki na sprzedaż - odparł burmistrz Rafalik. - Pan długo jest już w radzie i na pewno znane są panu historie z kupowaniem działek przez poprzedniego wójta. Co takiego strategicznego było kupione, że dziś możemy to uznać za sukces? Uważam że jako gmina straciliśmy, nie kupując ważnych gruntów, mówię np. o internacie przy ZS im. Staszica i miejscu, które dziś jest Mrówka. Moja poprzedniczka nie skorzystała z oferty kupienia ziemi. Działka w najlepszym miejscu w Małkini została sprzedana przedsiębiorcy i już jej nie odzyskamy. A teraz między jednym marketem a drugim została nasza działka, której w części jesteśmy właścicielem, a w części mamy użytkowanie wieczyste. Wysprzątaliśmy tę działkę. Z poziomu gminy nie mamy możliwości zagospodarowania tej działki, tam tak naprawdę powinny tam pobudować się sklepy. Nie chciałbym doprowadzić do tego, żeby działki w centrum były parkingami albo wysypiskami śmieci. Dlatego podjąłem decyzję o sprzedaży działki po starym rynku. Będzie ogłoszony przetarg i mam nadzieję, że znajdzie się osoba, która tę działkę dobrze zagospodaruje. Druga działka – na wjeździe w ulicę Nurską, pierwsza posesja po lewej stronie. Część nie jest nasza, betonowe piwnice to tereny PKP. To straszydło. Z poziomu gminy nie jesteśmy w stanie zagospodarować tej działki - nie mamy na to pomysłu ani pieniędzy. Musielibyśmy ponieść duże koszty na jej uporządkowanie. Podjęliśmy więc decyzję o sprzedaży, Ogłosimy przetarg, zobaczymy czy znajdą się chętni. Nie robimy nic złego, porządkujemy, przyjmujemy dobre kierunki żeby nasze miasto się rozwijało. Chcemy mądrze zainwestować pieniądze ze sprzedaży tych nieruchomości – tłumaczył burmistrz.  

 

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz