Opublikowano

82 lata temu zginęła Jadwiga Długoborska. Torturował ją gestapowiec zwany "katem Ostrowi"

Dziś, 29 czerwca, przypada 82. rocznica śmierci Jadwigi Długoborskiej. Była nauczycielką, społeczniczką i właścicielką pensjonatu w Ostro

Dziś, 29 czerwca, przypada 82. rocznica śmierci Jadwigi Długoborskiej. Była nauczycielką, społeczniczką i właścicielką pensjonatu w Ostrowi Mazowieckiej. W czasie niemieckiej okupacji pomagała Żydom, rannym żołnierzom oraz ludziom związanym z Armią Krajową. Za tę pomoc została aresztowana, torturowana i zamordowana.

Jej ostatnie dni są związane z jednym z najbardziej ponurych nazwisk w historii okupacyjnej Ostrowi Mazowieckiej. Chodzi o Antona Birkenfelda ps. "Cyk", gestapowca zwanego katem Ostrowi. To on przesłuchiwał i torturował Jadwigę Długoborską przed egzekucją w lasach koło Gut-Bujna.

Jadwiga Długoborska urodziła się 27 lipca 1899 r. w Ostrowi Mazowieckiej. Pochodziła z rodziny Wagnerów. Przed wojną pracowała jako nauczycielka i angażowała się społecznie. W czasie okupacji prowadziła rodzinny pensjonat. To miejsce stało się schronieniem dla ludzi, którym groziło aresztowanie, wywózka albo śmierć.

Już jesienią 1939 roku Ostrów Mazowiecka doświadczyła niemieckiego terroru. 11 listopada 1939 roku Niemcy zamordowali około 500 ostrowskich Żydów. Tego dnia Długoborska ukryła 10 osób z żydowskich rodzin Rekant, Ryczke, Lewartowicz i Szumowicz. Dzięki jej pomocy mogli przedostać się przez oddaloną o około 2 km granicę z ZSRS i uniknąć śmierci.

Nie była to jednorazowa pomoc. W pensjonacie Długoborskiej przygotowano zamaskowane pokoje. Ukrywano tam osoby ścigane przez Niemców. Pomoc znajdowali Żydzi, ale też ludzie związani z polskim podziemiem. W pensjonacie spotykali się oficerowie miejscowego oddziału AK "Opocznik".

Ryzyko było ogromne. Niemcy kontrolowali księgę meldunkową pensjonatu. Każda kontrola, każdy donos i każda pomyłka mogły skończyć się aresztowaniem. Długoborska działała pod ciągłą presją, ale nie przestała pomagać.

Odmówiła też podpisania volkslisty. Tak samo postąpiła jej rodzina. Dla niemieckiego okupanta była to jasna deklaracja. Długoborska nie zamierzała wyrzec się polskości.

Szczególnie mocno wybrzmiewa fakt, że wszystko działo się bardzo blisko miejsc niemieckiego terroru. W Ostrowi działał Czerwoniak, więzienie kojarzone z Gestapo. Był też Browar, zapamiętany jako miejsce represji, przesłuchań i cierpienia. Długoborska pomagała ludziom niemal pod nosem okupanta.

Przez długi czas udawało się utrzymać tę działalność w tajemnicy. Wszystko zmieniło się w czerwcu 1944 roku.

W nocy z 23 na 24 czerwca 1944 roku Gestapo wkroczyło do pensjonatu. Aresztowano Jadwigę Długoborską oraz jej siostrę Cecylię Pachecką. Obie kobiety trafiły do Czerwoniaka.

Cecylię Pachecką udało się uratować dzięki działaniom rodziny i lekarza. Upozorowano u niej chorobę, co pozwoliło wydostać ją z więzienia. Jadwigi Długoborskiej nie udało się już ocalić.

28 czerwca 1944 roku rozpoczęły się jej przesłuchania i tortury w siedzibie Gestapo. Prowadził je Anton Birkenfeld ps. "Cyk". Był polskojęzycznym niemieckim funkcjonariuszem Gestapo w Ostrowi Mazowieckiej. Mieszkańcy zapamiętali go jako wyjątkowo brutalnego oprawcę.

Pseudonim "Cyk" miał pochodzić od jego zachowania podczas przesłuchań. Według jednej wersji odliczał czas odpowiedzi słowami "cyk, cyk, cyk". Według innej powtarzał to słowo podczas bicia więźniów. W relacjach opisywano go jako niskiego, krępego mężczyznę, noszącego okrągłe okulary i mówiącego płynnie po polsku.

To właśnie on katował Jadwigę Długoborską. Skala tortur wyszła na jaw po odnalezieniu ciała. Długoborska miała wybite oko, zerwane paznokcie u obu rąk, liczne obrażenia i plecy czarne od krwi. Te szczegóły pokazują, z jakim okrucieństwem potraktowano kobietę, która pomagała prześladowanym.

29 czerwca 1944 roku Jadwiga Długoborska została zamordowana strzałem w tył głowy w lasach koło Gut-Bujna. Tego dnia rozstrzelano 10 więźniów. Wśród ofiar byli m.in. Jadwiga Długoborska, Cecylia Warchalska i Władysław Nejman.

Po wycofaniu się Niemców z Ostrowi ciało Jadwigi Długoborskiej odnalazła jej siostra Wanda Wujcik. Pogrzeb odbył się 13 września 1944 roku. Przyszły tłumy mieszkańców. Na grobie umieszczono napis: "Zmarła śmiercią męczeńską".

W tej historii ważna jest nie tylko pamięć o ofierze, ale też prawda o oprawcy. "Cyk" nie był anonimowym funkcjonariuszem. Po wojnie dokumentowano jego zbrodnie. W aktach i relacjach pojawiał się jako gestapowiec z Ostrowi Mazowieckiej, odpowiedzialny za prześladowania, aresztowania i morderstwa ludności polskiej.

Mimo to przez lata nie udało się doprowadzić do procesu. Mieszkańcy Ostrowi mieli go szukać po wycofaniu się Niemców z miasta. Obawiano się, że zrzucił mundur i wmieszał się w tłum.

Jego powojenne losy długo pozostawały niejasne. Służby PRL miały zakładać, że "Cyk" może żyć na terenie Polski. Na początku lat 70. sprawą zajmował się prokurator Jan Traczewski. Poszukiwania nie zakończyły się jednak postawieniem oprawcy przed sądem.

Późniejsze ustalenia wskazały, że "Cyk" to Anton Peter Psyk, który w czasie okupacji używał nazwiska Anton Birkenfeld. Po wojnie miał żyć w Republice Federalnej Niemiec. Zmarł w 1976 roku. Nie został osądzony za zbrodnie popełnione w Ostrowi Mazowieckiej.

Ten kontrast jest wstrząsający. Jadwiga Długoborska zginęła za pomoc ludziom skazanym przez Niemców na śmierć. Jej oprawca uniknął odpowiedzialności.

W 2019 roku Jadwiga Długoborska została upamiętniona w Ostrowi Mazowieckiej razem z Lucyną Radziejowską. Tablica przypomina o kobietach zamordowanych za pomoc Żydom. Dziś, 29 czerwca, to upamiętnienie ma szczególne znaczenie.

Jadwiga Długoborska nie walczyła na froncie. Jej bronią była odwaga. Ukrywała ludzi, którym groziła śmierć. Pomagała rannym. Wspierała podziemie. Nie podpisała volkslisty. Nie wyrzekła się polskości.

Zapłaciła za to życiem.

Nazwisko Antona Birkenfelda ps. "Cyk" zostało związane z terrorem, torturami i śmiercią mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej. Jadwiga Długoborska pozostała symbolem człowieczeństwa w czasie, gdy za jedno otwarcie drzwi można było zginąć.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz