Opublikowano

Polacy ograli mistrzów świata w stolicy!

Na taki wieczór kibice w naszym kraju czekali przez wiele lat!
Reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii pokonała kadrę  narodową Niemiec. Z

Na taki wieczór kibice w naszym kraju czekali przez wiele lat!

Reprezentacja Polski po raz pierwszy w historii pokonała kadrę narodową Niemiec. Zwycięstwo ma tym większe znaczenie, że zostało odniesione nad świeżo upieczonymi mistrzami świata!

O zwycięstwie podopiecznych Adama Nawałki zadecydowały gole Arkadiusza Milika i Sebastiana Mili. W pierwszych minutach Polacy starali się odważnie konstruować swoje akcje. Z upływem czasu przewagę, zgodnie z przewidywaniami, zaczęli osiągać goście. Niemcy momentami zamykali podopiecznych Adama Nawałki w obrębie szesnastki spokojnie rozgrywając piłkę. Największe zagrożenie tworzyli przede wszystkim po zagraniach z głębi pola do Karima Bellarabiego, który mocno dał się we znaki Wojciechowi Szczęsnemu. Piłkarzowi Bayeru Leverkusen brakowało jednak celności, na jego drodze stawał także pewnie spisujący się między słupkami golkiper Arsenalu Londyn.

Najlepszą okazję stworzyli sobie w 39. minucie. Thomas Muller otrzymał podanie na wolne pole między dwóch obrońców, wpadł w pole karne, ale piłka po jego uderzeniu zatrzymała się na bocznej siatce. W przeciwieństwie do Niemców, Polacy mieli duży problem z wyprowadzeniem piłki z własnej połowy. Szwankowało przede wszystkim rozegranie, który było zbyt czytelne, by zaskoczyć niemieckich obrońców. Świadczą o tym statystyki, a dokładniej zaledwie jeden celny strzał.

Prawdziwe emocje w tym pojedynku rozpoczęły się w 51. minucie. Łukasz Piszczek dośrodkował piłkę do wbiegającego między dwóch obrońców Arkadiusza Milika, który uderzeniem głową posłał futbolówkę nad wychodzącym z bramki Manuelem Neuerem. Gol snajpera Ajaksu Amsterdam wyraźnie pobudził obie ekipy do działania. Zawodnicy Joachima Lowa tworzyli sobie kolejne okazje do zdobycia gola, ale mecz życia rozgrywał dzisiaj Wojciech Szczęsny, broniąc w nieprawdopodobnych sytuacjach.

Zdobyta bramka dodała wiary reprezentantom Polski, którzy tworzyli swoje akcje z większą odwagą. Jedną z nich w 88. minucie zamienili na drugiego gola. Lewandowski wyłożył piłkę Sebastianowi Mili, a ten huknął z pierwszej piłki na dalszy słupek zmuszając Neuera do kapitulacji. Rozbici Niemcy nie byli już w stanie odpowiedzieć. Po ostatnim gwizdku arbitra Polacy mogli cieszyć się ze zwycięstwa i kompletu punktów. Zawodnicy Adama Nawałki wykazali się dużą ambicją i wolą walki, choć nie opuszczało ich także szczęście.

Polska - Niemcy 2:0 (0:0)
1:0 Milik 51.
2:0 Mila 88.

Polska: Szczęsny - Piszczek, Szukała, Glik, Wawrzyniak (84. Jędrzejczyk) - Grosicki (71. Sobota), Krychowiak, Jodłowiec, Rybus - Milik (77. Mila), Lewandowski.

Niemcy: Neuer - Rüdiger (83. Kruse), Hummels, Boateng, Durm - Kramer (71. Draxler), Kroos - Bellarabi, Götze, Schurrle (77. Podolski) - Muller.

Zdecydowanie więcej informacji o sobotniej konfrontacji dostępnych będzie w portalu Goal.pl.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz