Opublikowano

Poseł z naszego okręgu o "ustawie inwigilacyjnej"

Poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS) startujący z naszego okręgu był  gościem w programie "Za, a nawet przeciw" w Polskim Radiu "Trójka".  Tematem roz

Poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS) startujący z naszego okręgu był gościem w programie "Za, a nawet przeciw" w Polskim Radiu "Trójka". Tematem rozmowy były nowe przepisy o policji i służbach specjalnych. Tzw. "ustawa inwigilacyjna" zaczęła obowiązywać od niedzieli 7 lutego.

Prowadzący program Jakub Strzyczkowski pytał parlamentarzystę czy według niego ustawa poszła w dobrym kierunku. Według polityka przepisy musiały zostać zmienione bardzo szybko ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W lipcu 2014 roku organ ten orzekł niekonstytucyjność części podstaw prawnych kontroli operacyjnej, brak kontroli nad służbami, które sięgają po bilingi i brak zasad niszczenia treści podsłuchów.

- W znacznym stopniu, w stosunku do tego co było do tej pory, zostały ograniczone uprawnienia służb w momencie, kiedy sięgają one po bilingi bądź kontrole korespondencji. Wprowadziliśmy też zasadę kontroli społecznej nad tym co służby będą zbierały - powiedział poseł Czartoryski. - Przyjęliśmy dwie żelazne zasady. Pierwsza dotyczy tego, że materiały, które nie zostały wykorzystane w procesach muszą zostać zniszczone natychmiast. Po drugie jest wprowadzony specjalny centralny katalog, dzięki któremu będziemy mieć informację ile w ciągu roku było sprawdzanych bilingów, korespondencji itp. Do tej pory tego nie było. Robimy duży krok w kierunku społeczeństwa informacyjnego.

Parlamentarzysta, który dostał się do sejmu z naszego okręgu podkreślił, że wszystkie służby, poza celną, mają prawo do stosowania kontroli operacyjnej za zgodą sądu tylko do 18 miesięcy. W uzasadnionych przypadkach okres ten będzie można wydłużać co trzy miesiące.

Podczas audycji prowadzący Jakub Strzyczkowski pytał polityka również o możliwości policji korzystania w nieograniczony sposób z danych internetowych. Nie tylko na rzecz prowadzonych postępowań, ale również prewencyjnie.

- Sąd będzie musiał wyrazić zgodę np. na wniosek służb dotyczący czytania e-maili. Natomiast bez zgody sądu służby będą mogły monitorować nasze zachowania w sieci. Sprawdzać z kim się często łączymy, jakie strony odwiedzamy - sprecyzował radiowiec.

Poseł miał pewne problemy z odpowiedzią na pytanie Jakuba Strzyczkowskiego w tej sprawie. Zapewnił jednak, że sytuacja obywateli w tym zakresie nie zmieni się na gorsze.

Przeciwko nowym rozwiązaniom prawnym tzw. "ustawy inwigilacyjnej" protestuje Amnesty International i Fundacja "Panoptykon". Zastrzeżenia zgłasza rzecznik praw obywatelskich i generalny inspektor ochrony danych osobowych.

Cała audycja dostępna jest na stronie internetowej Polskiego Radia "Trójka".

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz