Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem. 11-letni chłopiec, jadąc motorowerem, wjechał z pola wprost pod jadące BMW.
Za kierownicą samochodu siedział 49-letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Działania prowadzili strażacy, policjanci oraz ratownicy medyczni. Dziecko zostało przewiezione do szpitala w Warszawie na badania i obserwację. Do zdarzenia doszło w niedzielę 24 maja 2026 roku po godz. 17.00 w Małkini Dolnej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, 11-latek kierujący motorowerem wjechał na drogę publiczną z pola. Wtedy doszło do zderzenia.
- 11-latek kierując motorowerem, wjechał na drogę publiczną z pola, wprost pod jadące prawidłowo BMW, którym kierował 49-latek z powiatu ostrowskiego. Chłopiec został przewieziony do szpitala w Warszawie na badania. Sąd rodzinny zajmie się tą sprawą. Dodatkowo poszło zgłoszenie do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z uwagi na brak polisy OC. Motorower nie był zarejestrowany, więc jeszcze właściciel poniesie konsekwencje - mówiła asp. Marzena Laczkowska, rzecznik prasowa KPP w Ostrowi Mazowieckiej.
![Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem. 11-letni chłopiec, jadąc motorowerem, wjechał z pola wprost pod jadące BMW.
[foto]48443[/fot](https://www.ostrowmaz24.pl/uploads/artykuly/2026/05/705127258-1007118995308287-7035793350792470952-n-jpg_6a15740d4b166-big.webp)
💬 Komentarze (0)