Marcin Malanka przeżył dramatyczne chwile. Aby uratować jego życie, lekarze musieli amputować mu prawą rękę. Teraz mężczyzna potrzebuje pomocy w pokryciu kosztów leczenia, rehabilitacji oraz rachunków za pobyt w szpitalu w Belgii.
Do amputacji doszło 17 kwietnia 2026 roku w Belgii. Stan Marcina był krytyczny. Przez kilka dni przebywał w śpiączce. Lekarzom udało się uratować jego życie, jednak leczenie pozostawiło po sobie nie tylko poważne konsekwencje zdrowotne, lecz także wysokie koszty. Jak opisuje Marcin, ubezpieczenie nie pokryło wszystkich wydatków związanych z pobytem w szpitalu. Otrzymał faktury, które musi opłacić w krótkim terminie. Po jego przekroczeniu mają być naliczane odsetki.
To jednak nie koniec trudności. Pilnego leczenia wymaga także druga ręka. Terapia prowadzona jest w Krakowie, co wiąże się z kosztami dojazdów, leków oraz kolejnych wizyt.
Marcin potrzebuje również rehabilitacji, która ma pomóc mu odzyskać możliwie największą samodzielność i przystosować się do życia po amputacji.
Szczególnie ważna jest dla niego możliwość opieki nad synem, który wkrótce skończy cztery lata. Jak podkreśla Marcin, chłopiec już teraz pomaga mu w codziennych czynnościach.
Każda wpłata może pomóc w pokryciu kosztów leczenia, rehabilitacji, dojazdów i szpitalnych rachunków.

💬 Komentarze (0)