Nie milkną apele mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej o usunięcie zanieczyszczeń z terenu byłego zakładu, w którym impregnowano podkłady kolejowe. Niebezpieczne związki chemiczne zagrażają zdrowiu i środowisku. Sprawa trafiła do prokuratury generalnej. O sprawie informuje "Kurier Mazowiecki".
(Fot. kadr "Kurier Mazowiecki")
Zakład przestał funkcjonować 16 lat temu. Zajmował powierzchnie blisko 25 hektarów. W ziemi wciąż znajdują się niebezpieczne związku fenolu i innych chemicznych substancji. Zagrożone skażeniem są miejskie ujęcia wody. Degradacja terenu postępuje, narasta również zaniepokojenie mieszkańców.
Spółka PKP S.A. cały czas podtrzymuje, że problem rozwiąże. Na pytanie o dokładny termin odpowiedzi jednak nie ma. Zgodnie z prawem na wykonanie zadania właściciel terenu ma jeszcze cztery lata.
Mieszkańcy wciąż walczą, tym razem liczą na pomoc prokuratora generalnego.
Obejrzyj wideo:
Kurier Mazowiecki (17.09.2016)


💬 Komentarze (0)