Nasz czytelnik padł ofiarą oszusta, prawdopodobnie pochodzenia romskiego. Do zdarzenia doszło na ostrowskiej obwodnicy, gdzie nieznany mężczyzna oferował "złoto" w zamian za pieniądze na paliwo.
Jak się okazało mężczyźnie ciemnej karnacji zabrakło paliwa w oplu na holenderskich numerach rejestracyjnych. W zamian za pieniądze na paliwo zaoferował złoty sygnet, który ściągnął z palca. Zarzekał się, że ma zablokowaną kartę.
- Był z kobietą i dzieckiem i błagał, żeby mu pomóc. Dziś sprawdziłem sygnet u jubilera, jak się okazało jest to tombak - relacjonuje nasz czytelnik.
Z informacji policji wynika, że tacy oszuści często zmieniają auta i tablice. Są to zorganizowane grupy wyłudzające pieniądze na terenie całej Polski i Europy.
- Ostrzegam mieszkańców Ostrowi Mazowieckiej, aby nie zostali oszukani w ten sam sposób co ja - dodaje czytelnik Mariusz.

💬 Komentarze (1)