Jeden z teksaskich sprzedawców broni postanowił urozmaicić swój asortyment o parę sztuk złotych i niklowanych kałasznikowów. Dmitrij, właściciel "Texas Shooters Supply", urodził się w ZSRR, na terenie dzisiejszej Ukrainy.
AK-47 traktuje jak pewnego rodzaju "dziedzictwo", dlatego postanowił go udoskonalić.
- Rynek zawsze potrzebuje nowych zabawek, tego chcą ludzie. Jeżeli coś jest wyjątkowe, każdy będzie chciał to mieć - powiedział Dmitrij. Zdaniem pasjonata, niklowany kałasznikow lepiej nadaje się do "codziennego użytku" niż wersja pokryta złotem, ale parametry techniczne i skuteczność obu są jednakowe.
źródło: x-news.pl

💬 Komentarze (0)