Na sesji Rady Gminy Nur 20 maja 2026 była dyskusja na temat zaciągnięcia pożyczek z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska na realizację dwóch inwestycji.
- Kontynuujemy procedurę z ub. roku, kiedy nie udało się wybrać wykonawcy na budowę sieci kanalizacji sanitarnej na części ul. Łomżyńskiej. Pojawił się nabór z WIOŚ na takie działania. To są pożyczki do 40 proc. umarzalne, po spłacie 50 procent możemy wnioskować o umorzenie. Te pożyczki pozwolą nam na realizacje dwóch inwestycji – również drugiego odwiertu w SUW w Ołowskich - tłumaczył wójt Rafał Kruszewski. – Na studnię awaryjną w Ołowskich (wykonanie otworu rozpoznawczo-eksploracyjnego SUW) złożyliśmy także wniosek do wojewody, tam jest 80 proc. dofinansowania - jeśli zostanie zaakceptowany, to tę opcję wybierzemy, zamiast pożyczki z WIOŚ. Środki gminy, które planowaliśmy na to wydać, teraz możemy przeznaczyć na wkład własny do modernizacji dwóch dróg (Kamianka-Stokowo - 1 mln zł, Godlewo-Warsze - 600 tys. zł). W ten sposób, zamiast dwóch inwestycji, zrobimy cztery. To pożyczka bardzo nisko oprocentowana. Chcemy iść w kierunku takich umarzalnych pożyczek.
- Czy ta pożyczka jest na kanalizację całej Łomżyńskiej? - dopytywał radny Józef Kamiński.
- Chodzi o fragment od początku ulicy do szkoły, mamy opracowaną dokumentację na część grawitacyjną. Na drugą część ulicy nie mamy jeszcze w całości opracowanej dokumentacji. To część bardziej problematyczna, wymaga np. konsultacji z PGE o warunkach dot. przepompowni ścieków. To bardziej czasochłonne i kosztochłonne. Jak zakończymy tę część, będziemy się ubiegać o drugą. To będzie kosztować ok. 1,5 mln zł, a w tym momencie deklarują przyłączenie do sieci trzy domy. Musimy też zapewnić na tę inwestycję środki w budżecie, a on przecież nie jest z gumy. Gdy rozmawialiśmy z mieszkańcami o wydatkowaniu funduszu sołeckiego, nie padło, by z niego dołożyć do wkładu własnego do tego projektu. Jeżeli staramy się o coś, to bądźmy obecni na zebraniach w sprawie funduszu sołeckiego, bo później są takie sytuacje, że po rozdysponowaniu funduszu sołeckiego ktoś optuje za zmianami jego przeznaczenia. Jeżeli pan radny ma pomysł, z czego zabrać, by na to przeznaczyć, to można zgłosić - zaapelował.
- Ale jest więcej osób chętnych do podłączenia do sieci kanalizacyjnej – przekonywał radny Kamiński. – Jak budowaliśmy wodociąg, też na początku nie było zbyt wielu chętnych.
– W poniedziałek na komisji też to było szerzej omawiane i głosu na ten temat nie było. A dzisiaj realizujemy uchwałę w sprawie dwóch pożyczek - na inwestycje, na które mamy dokumentację i pozwolenia. Dobrze że zgłaszacie wnioski, ale niech one też będą poparte pomysłami, skąd wziąć na nie środki - mówił wójt. - Staramy się robić inwestycje w różnych częściach gminy, ale musimy trzymać w ryzach budżet. Gdy skończymy dokumentację projektową na pozostałą część Łomżyńskiej, gwarantuję, że wrócimy do sprawy. Ale bez dotacji zewnętrznej realizowanie takich inwestycji jest nierealne.
- Chciałem się też zapisać na oczyszczalnię przydomową, ale się wstrzymałem, bo usłyszałem, że po co, skoro będzie kanalizacja na Łomżyńskiej - kontynuował radny Kamiński. - A pan mówi, że to nawet w przyszłym roku nie będzie wykonane... Myślałem, że to będzie szybciej zrobione. Może tylko pokazowo parę domów się podłączy, a później będziemy czekać...
- Jak publicznie się mówi, że u nas się coś robi na pokaz – nie wyrażam na to zgody. Każda inwestycja to środki własne, zewnętrzne, za państwa zgodą wszystko jest wprowadzane do budżetu - skomentował wypowiedź radnego wójt. – Jak publicznie pada, że coś się dzieje pokazowo... Zostałem wybrany przez mieszkańców do realizacji konkretnych potrzeb i będę robił wszystko, żeby najpilniejsze potrzeby zaspokoić.
Rada zagłosowała za zaciągnięciem pożyczek na obie inwestycje. Była jednomyślna.

💬 Komentarze (0)