Zwykłe prace ogrodowe zakończyły się niebezpiecznym odkryciem. 42-latek znalazł za domem przedmiot przypominający pocisk artyleryjski i natychmiast powiadomił służby.
Wiosną policjanci notują więcej zgłoszeń dotyczących niewybuchów z okresu II wojny światowej. Takie znaleziska najczęściej wychodzą na jaw podczas prac w ogrodach, na polach albo przy porządkowaniu terenu. Choć często są mocno skorodowane, nadal mogą stanowić poważne zagrożenie. Dlatego nie wolno ich dotykać, przenosić ani próbować samodzielnie odkopywać.
Do zgłoszenia doszło w środę 27 maja na terenie Szulborza Wielkiego.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o odnalezieniu niewybuchu. Na podany adres pojechali policjanci i ustalili, że 42-latek podczas prac ogrodowych za domem znalazł przedmiot przypominający pocisk artyleryjski. Na miejsce dojechali ostrowscy policjanci z Nieetatowej Grupy Rozminowania Minersko-Pirotechnicznego i potwierdzili, że znalezisko jest skorodowanym pociskiem artyleryjskim o dł. 14 cm i średnicy 3,5 cm pochodzącym z okresu II wojny światowej. Miejsce odnalezienia pocisku zostało zabezpieczone przez policjantów do momentu odebrania niewybuchu przez patrol saperski - przekazała asp. Marzena Laczkowska.
Policja przypomina, że w przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch trzeba zachować szczególną ostrożność. Najważniejsze to nie dotykać znaleziska, oddalić się na bezpieczną odległość i powiadomić służby. Takie przedmioty, mimo upływu lat, nadal mogą być bardzo niebezpieczne.

💬 Komentarze (0)