Od jednego z naszych czytelników otrzymaliśmy wiadomość w sprawie dewastowania koszy na śmieci przy deptaku oraz ścieżce rowerowej między Lidlem a Biedronką.
Jeden z naszych czytelników zwrócił się do nas z prośbą o interwencję w sprawie zniszczonych koszy przy deptaku oraz ścieżce rowerowej między Lidlem a Biedronką.
- Jestem mieszkańcem domu sąsiadującego bezpośrednio ze ścieżka rowerową i deptakiem pomiędzy Lidlem a Biedronką. To, co się dzieje z dewastowaniem regularnym koszy na śmieci jest dla mnie niezrozumiałe. Miasto za nasze wspólne pieniądze podatników zagospodarowało ten obszar, a nie potrafi go dostatecznie zabezpieczyć przed wandalami. Kosze na śmieci są regularnie niszczone - całym ciągiem - po kilka na raz. Miasto remontuje, po czym po kilku dniach ktoś znów je niszczy. Monitoring - na co drugim słupie są kamery. Wydaje mi się, że działały chyba tylko po uroczystym otwarciu. Nie uświadczy się policji ani straży miejskiej. Oczywiście dewastowanie nie dzieje się w biały dzień. Nawiasem mówiąc, jak bym pierwszy lockdown to policja przyczajona w krzakach mogła pół dnia pilnować, by nikt na ścieżkę nie wyszedł. I piszę to, bo widzę to miejsce codziennie. Na koniec perełka w załącznikach - jak zaprawia się kosze. Proszę o interwencję - może media coś z tym potrafią zrobić, bo urzędnikom myślenie jeszcze na wiosnę nie do końca się uaktywniło - informuje czytelnik.
Prośbę o komentarz w tej sprawie wysłaliśmy do Urzędu Miasta Ostrów Mazowiecka. Gdy otrzymamy odpowiedź, niezwłocznie ją opublikujemy.

💬 Komentarze (3)