Lada dzień fontanna zniknie sprzed ratusza. Z pewnością nie ujdzie to uwadze mieszkańców i niektórzy mogliby być zaniepokojeni zniknięciem syrenki, więc zawczasu władze miasta uspokajają.
- Spokojnie, nikt jej nie ukradnie i nie wyjedzie na wakacje, chociaż podobno o Malediwach myślała. Na razie jednak wybiera się znacznie bliżej - do porządnego SPA - żartobliwie wprowadza w temat Jolanta Zadroga, wiceburmistrz Ostrowi Mazowieckiej. - Po latach dzielnego pozowania do zdjęć, pilnowania centrum miasta, uśmiechania się do mieszkańców i gości oraz znoszenia słońca, deszczu, mrozu i śniegu, wszystkiego, co potrafi nam zafundować pogoda, doszła do wniosku, że jak każdej kobiecie należy jej się chwila relaksu i odnowy biologicznej. W końcu nawet syrenki mają swoje potrzeby. A plan zabiegów jest naprawdę ambitny: peeling całego ciała, maseczka na promienny blask, odżywcza kąpiel, masaż gorącymi kamieniami, zabieg z algami morskimi, polerowanie do perfekcji i oczywiście dużo błogiego relaksu.
Po metamorfozie syrenka oczywiście wróci do Ostrowi.

💬 Komentarze (0)