Wracamy do sprawy łosia, który od jakiegoś czasu pojawia się w rejonie ulic Lubiejewskiej i Stacyjnej w Ostrowi Mazowieckiej. Zwierzę, jak relacjonują mieszkańcy, wchodzi na prywatne posesje, przechodzi przez jezdnię i przemieszcza się w pobliżu domów oraz samochodów.
Pisaliśmy o tym: "Łoś chodzi po podwórkach przy Lubiejewskiej. Mieszkańcy są zaniepokojeni". Po publikacji do naszej redakcji odezwała się czytelniczka, która alarmuje, że łoś wciąż przebywa w tej okolicy, a mieszkańcy nie wiedzą już, do kogo zwracać się o pomoc.
- My już nie wiemy, co robić. Wszyscy uprawiają spychologię pomiędzy urzędami, wydziałami i służbami, a my mamy realny problem. Prosimy o pomoc, zanim dojdzie do jakiejś tragedii - napisała do naszej redakcji czytelniczka.
Jak twierdzi, sprawa była zgłaszana, a mieszkańcy dokumentują obecność zwierzęcia zdjęciami i filmami.
- Dopiero po nagłośnieniu sprawy na Facebooku i Państwa portal pojawiła się Straż Miejska. Niestety na tym się skończyło. Mimo interwencji problem nadal istnieje - łoś wciąż przebywa w tej samej okolicy i nadal stwarza zagrożenie.
W tej sprawie skontaktowaliśmy się ze Starostwem Powiatowym w Ostrowi Mazowieckiej. Czekamy na odpowiedź.

💬 Komentarze (0)