Z Komisji Europejskiej przyjechały do Polski dwie osoby, aby zbadać sprawę głośnego uboju chorych zwierząt w powiecie ostrowskim, sprawdzą też nadzór weterynaryjny sprawowany w naszym kraju. Inspektorzy będą pracowali do piątku 8 lutego br. O sprawie informował "Kurier Mazowiecki".
Jak zapowiedział na konferencji Paweł Niemczuk - Główny Lekarz Weterynarii, inspektorzy weryfikują nadzór weterynaryjny jaki jest sprawowany w naszym kraju oraz będą badać sprawę przekazaną w reportażu stacji TVN oraz innych ogólnopolskich mediach.
- Naszym celem jest wprowadzenie zasady zero tolerancji czyli sankcji karnych w postaci bezwarunkowej kary więzienia dla przedsiębiorców odpowiedzialnych za nielegalny ubój zwierząt wraz z zakazem prowadzenia działalności gospodarczej w tym zakresie. Proponujemy też zakaz wykonywania zawodu dla lekarzy weterynarii, którzy dopuścili się złamania prawa, na okres 6 lat - mówił Jacek Zarzecki z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.
Inspektorzy Komisji Europejskiej sprawę będą badali do 8 lutego br. Więcej na ten temat w "Kurierze Mazowieckim".
Zobacz również:
"Coś takiego to idzie na kebaba". Lukratywny przestępczy biznes zabijania chorych krów (drastyczne zdjęcia)
Śledztwo po reportażu o ubojni z powiatu ostrowskiego. "Zostały naruszone przepisy ochrony zwierząt" (wideo)
Sprawdzają, czy mięso padłych krów trafiło do sklepów. Prokuratura wszczęła śledztwo (wideo)
Mięso chorych krów jest wycofywane z rynku (wideo)
Mięso z ubojni w powiecie ostrowskim jest bezpieczne

💬 Komentarze (0)