Określenie "mniej zamożni" wywołało mocną wymianę zdań podczas sesji Rady Miasta Ostrów Mazowiecka. Paweł Pecura zarzucił Krzysztofowi Swaczynie segregowanie i szufladkowanie ludzi. Swaczyna tłumaczył, że mówił o kosztach nauki muzyki i dostępie do kształcenia dzieci z rodzin o mniejszych możliwościach finansowych.
Radni Krzysztof Swaczyna i Paweł Pecura.
W sobotę informowaliśmy, że rada miasta wycofała się z zamiaru wygaszania Samorządowej Szkoły Muzycznej I stopnia i rozpoczęła procedurę przekazania jej Powiatowi Ostrowskiemu. Oba projekty poparło po 20 radnych. Krzysztof Swaczyna nie oddał głosu.
W czasie dyskusji Swaczyna cieszył się z tego, że szkoła będzie mogła kontynuować działalność.
- Przede wszystkim chciałem wyrazić swoje zadowolenie, że szkoła będzie funkcjonować. Jest to bardzo ważne, szczególnie dla rodziców, których nie stać na opłacenie wysokiego czesnego w szkole społecznej, ewentualnie opłaty za zajęcia muzyczne w domu kultury czy zajęcia prywatne. Więc tutaj ukłon w stronę osób, które są mniej zamożne. Wspieram taką inicjatywę, szczególnie że dotyczy kultury wysokiej, która leży mi na sercu i będę zawsze ją wspierał - mówił Krzysztof Swaczyna.
Radny zapowiedział również, że nie weźmie udziału w głosowaniu.
- Natomiast w czasie głosowania wyłączę się z tego głosowania, dlatego że już w poprzednim wyłączyłem się i uznaję, że tak powinienem zrobić. Nie będę głosował w sprawie uchylenia tych dwóch uchwał - dodał.
Na słowa o mniej zamożnych rodzinach zareagował Paweł Pecura.
- Ja może w tym punkcie nie będę jakoś obszernie odnosił się do tematu przekazania szkoły muzycznej, ale tylko na jedną rzecz chcę zwrócić uwagę. Panie radny Krzysztofie Swaczyna, ja, słuchając pana wypowiedzi, miałem niemiłe odczucia, bo pan segreguje ludzi, wskazuje, że mniej zamożni. Co to znaczy: mniej zamożni? - pytał Paweł Pecura.
Radny zwrócił uwagę, że dzieci i ich rodzice mogą wybierać szkołę muzyczną również z innych powodów niż sytuacja finansowa rodziny.
- Może to jakieś inne motywacje chodzenia przez dzieci do szkoły muzycznej, a nie to, że pochodzą z niezamożnych rodzin. Nie o to chodzi. Chodzi o chęć nauki, chęć rozwoju, a może są właśnie inne motywacje, na przykład jakość nauki, certyfikat czy dyplom, z którym uczniowie kończą. Proszę tak nie szufladkować - mówił Pecura.
Swaczyna odpowiedział ad vocem. Najpierw odniósł się do jakości nauczania i dalszych losów absolwentów.
- Ja ad vocem do pana Pecury, tak króciutko. Jeśli chodzi o jakość kształcenia, to nie my jesteśmy od oceny tej jakości. Wielu uczniów skończyło już szkoły muzyczne na naszym terenie i z powodzeniem dalej się uczą, kształcą. Są już tacy, którzy skończyli szkoły średnie, są już tacy, co skończyli studia muzyczne i są zawodowymi muzykami - odpowiedział Krzysztof Swaczyna.
Radny ponownie użył określenia "mniej zamożni". Mówiąc o rodzinie z trojgiem utalentowanych dzieci, podał łączny miesięczny koszt nauki w wysokości 2700 zł.
- Cieszę się, to jeszcze raz podkreślam, cieszę się, że ta szkoła będzie funkcjonować, dlatego że ona umożliwia również osobom mniej zamożnym kształcenie swoich dzieci, nawet trójki dzieci. Jeżeli ktoś ma trójkę utalentowanych dzieci, to jest to dosyć wysoki koszt, dlatego że czesne miesięczne to jest 2700 zł. Jest to kwota dosyć pokaźna i jeżeli jest trójka dzieci w rodzinie, to wtedy zaczyna to być problemem, a to otwiera drogę wszystkim tym dzieciom. I tylko o to mi chodziło - zakończył Swaczyna.
Po dyskusji rada uchyliła lutowe uchwały dotyczące zamiaru wygaszania szkoły muzycznej i zmiany jej siedziby. Następnie radni zgodzili się na rozpoczęcie procedury przekazania placówki Powiatowi Ostrowskiemu.

💬 Komentarze (0)