Opublikowano

"Pogodni" na zlocie grunwaldzkim (zdjęcia)

Po raz kolejny 29. drużyna harcerska "Pogodni" z Ostrowi Mazowieckiej wzięła udział w Ogólnopolskim Harcerskim Zlocie Grunwaldzkim. Sześć dn

Po raz kolejny 29. drużyna harcerska "Pogodni" z Ostrowi Mazowieckiej wzięła udział w Ogólnopolskim Harcerskim Zlocie Grunwaldzkim. Sześć dni spędzonych na polach grunwaldzkich było dla wielu pierwszą w życiu harcerską przygodą z wątkiem historycznym.

(29. drużyna harcerska "Pogodni", fot. Facebook)

Pierwszym wyzwaniem postawionym dla wielu harcerzy na zlocie było rozstawienie namiotów. O ile starsi mieli już w tym jakąś wprawę, harcerki i harcerze młodsi trochę się natrudzili, aby postawić "swój dom" na kolejne 6 dni.

- Już pierwszego dnia na apelu mieliśmy okazję zobaczyć, ilu tak naprawdę nas jest. Cały Zlot Grunwaldzki liczył 1340 osób. Dla wielu z nas był to pierwszy zlot tworzony na tak dużą skalę. I choć pierwszego dnia byliśmy spragnieni niezapomnianych przygód i niezwykłych przeżyć, deszcz pokrzyżował nasze plany - relacjonuje przewodniczka Katarzyna Kulesza, przyboczna "Pogodnych".

Kolejny dzień powitał harcerzy brakiem opadów. Mogli wyruszyć na wędrówki zlotowe by odkryć okolice pól grunwaldzkich.

- Tematyka wędrówek była różna. My zdecydowaliśmy się wrócić zwycięsko z bitwy i wybraliśmy trasę przygotowaną przez grunwaldzkie centrum duchowe. Oprócz zadań zręcznościowych i z wiedzy ogólnej musieliśmy wykazać się zaufaniem do drugiej osoby, a także mogliśmy podziwiać piękne widoki grunwaldzkiego krajobrazu. Z wędrówki wróciliśmy zadowoleni i głodni. Na szczęście na miejscu powitał nas pyszny obiad i niestety znowu zaczęło padać, ale nauczeni poprzednim dniem, potrafiliśmy sobie znaleźć dogodne zajęcie - opowiada Katarzyna Kulesza.

Trzeci dzień zlotu powitał wszystkich słońcem i nadzieją na bezchmurną pogodę już do końca zlotu. Harcerze mogli przebrać się średniowieczne stroje, które tak pieczołowicie przygotowywali w domu. Damy, rycerze, wieśniacy i dworzanie dumnie wystawili swoje stanowiska na Jarmarku Regionów. Mogli próbować wypieków konkurencji, a także poznać historię innych miast, z których pochodzili harcerze. Ostrowscy "Pogodni" też wystawili swoje stoisko, które cieszyło się dużym zainteresowaniem.

W godzinach wieczornych harcerze mieli okazję być na Turnieju Gniazd organizowanym po raz pierwszy w tym roku. W reprezentacji Gniazda Mazowieckiego wystąpiła ostrowska harcerka, druhna Basia i z niezwykłym uporem, mimo swojej małej postury walczyła w imieniu Mazowsza.

Kolejnego dnia wszyscy wzięli udział w Apelu Pamięci poświęcony wszystkich tych instruktorów, którzy od 26 lat współtworzyli Wspólnotę Drużyn Grunwaldzkich. Podczas apelu rozpalono watrę, czyli specjalne harcerskie ognisko. Czworo harcerzy z ostrowskiej drużyny stanęło nocą na honorowej straży tego ognia. Wieczorem wędrownicy mogli udać się na wędrowniczą watrę, czyli spotkanie, na którym rozmawiali o tym, czy na harcerzu można polegać jak na Zawiszy. Spotkanie z innymi wędrownikami i wymiana poglądów dostarczyło harcerzom wiele przemyśleń.

W piątek wszystkich zlotowiczów czekało wyzwanie: taniec belgijski na wzgórzu pomnikowym. Na miejscu do wspólnego tańca dołączyli się też turyści, a także rycerze i damy biorący udział w rekonstrukcji bitwy pod Grunwaldem.

W sobotę od rana drużyny reprezentacyjne każdego Gniazda Zlotowego przygotowywały się do uroczystego Apelu Grunwaldzkiego. Nie mogło tam zabraknąć także ostrowskich harcerzy i wędrowników. A druh Adam pełniący rolę proporcowego odebrał w czasie tego apelu siódmą już Odznakę Grunwaldzką zdobytą przez "Pogodnych".

Tradycyjnym punktem zlotu jest inscenizacja bitwy, którą "Pogodni" oglądali z pierwszego rzędu, dzięki temu nic nie mogło im umknąć. Po bitwie nie mogło zabraknąć naszego grunwaldzkiego, obowiązkowego punktu programu, czyli pierogów z jednego ze straganów stojących niedaleko pola bitwy. Tego dnia jeszcze czekał na wszystkich jeden punkt programu: festiwal kolorów. Nikt nie mógł z niego wrócić czysty.

- Pomarańczowa twarz i niebieskie włosy? Każdy z nas od góry do dołu był obsypany kolorowym proszkiem. Z żalem opuszczaliśmy amfiteatr, na którym jeszcze trwał festiwal kolorów i ze smutkiem spoglądaliśmy na pole namiotowe z okien autobusu. Dla wszystkich z nas ten zlot był niezapomnianą przygodą i czasem spędzonym ze wspaniałymi ludźmi - dodaje przyboczna "Pogodnych".

Ogólnopolski Harcerski Zlot Grunwaldzki odbył się w dniach 10-16 lipca.

💬 Komentarze (0)

Chronione przez reCAPTCHA
Ładowanie komentarzy...

Dopasuj dla mnie

Zaznacz tematy, które Cię interesują. Zapamiętamy wybór tylko na tym urządzeniu.

Wybraliśmy dla Ciebie


Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników serwisu ostrowmaz24.pl.

Komentarze (0)
Opcje

Dostosuj preferencje treści:

Dołącz